poniedziałek, 22 lutego 2016

Monachijski szpital kontra rozpędzona ,,Stara Dama"
















       Kto wie, czy dla widocznego wyżej dżentelmena nie będzie to najtrudniejszy sprawdzian, odkąd w 2013 r objął stery w Bayernie Monachium. 1/8 Ligi Mistrzów i dwumecz z ubiegłorocznym finalistą tych rozgrywek - Juventusem Turyn.
   
      Powodów by tak twierdzić jest naprawdę sporo, a najważniejsze z nich to:
- forma turyńczyków  którzy pod wodzą Massimo Allegriego wygrali 13 meczów z rzędu ( ! ), zatrzymując się ostatnio w Bolonii, gdzie oszczędzając najważniejszych zawodników na potyczkę z Bayernem bezbramkowo zremisowali.
-prawdziwy szpital w Bayernie. Rozczłonkowana jest szczególnie formacja obronna monachiujczyków. Niezdolni do gry są: Jerome Boateng, Javi Martinez, Holger Badstuber. Do treningu powoli wraca Mehdi Benatia, jednak jego występ w pierwszym spotkaniu w Turynie jest mało prawdopodobny. Guardiole cieszyć może jedynie fakt, że do składu pomału wracają Franck Ribery i Mario Gotze, jednak po tak długim rozbracie z futbolem, nie będą oni raczej brani pod uwagę przy ustalaniu podstawowej jedenastki.

     Jutrzejszy mecz oraz rewanż tydzień później na Alianz Arena, to prawdziwy sprawdzian dla Pepa i jego drużyny. Bayern mistrzostwo Niemiec ma już praktycznie zapewnione, bez problemów pokonuje kolejnych rywali w drodze do finału krajowego pucharu, jednak to sukces w Champions League jest dla klubu priorytetem. Szczęście w losowaniu Bayernowi, lekko mówiąc - nie dopisało. Podczas gdy Manchester City ( przyszły klub Guardioli ) mierzy się z Dynamem Kijów, Real pokonuję pozbawioną błysku AS Romę, mistrz Niemiec mierzy się z bijącą się o kolejne ,,Scudetto" z Napoli - ,,Starą Damą".

     Zestawienie linii defensywnej, to główny powód nocnych zmartwień byłego trenera Barcelony. Czwórka stoperów na których Pep zawsze mógł polegać, zamiast treningów z zespołem, przechodzi rehabilitacje w lekarskich gabinetach. Sprowadzony na ostanią chwilę podczas zimowego okienka transferowego Serdar Tasci, nie przekonał podczas ostatniej ligowej potyczki z Darmstadt, pozwalając Sandro Wagnerowi bezkarnie umieścić piłkę w siatce Manuela Neuera. Jeżeli więc Tasci nie potrafi upilnować w polu karnym napastnika beniaminka Bundesligi, to jak ma poradzić sobie z kryciem Mandzukica, Moraty, rewelacyjnego w tym sezonie Dybaly czy Paula Pogby, ?

     Być może receptą Pepa na wspomniane problemy będzie młodziutki, 21 letni młodzieżowy reprezentant Niemiec - Josuha Kimmich, który z defensywnego pomocnika został przekwalifikowany na środkowego obrońcę i radzi sobie lepiej niż dobrze. Hiszpański trener na każdym kroku chwali młodziana za spokój, rozwagę i dojrzałość w grze. To że Pep uwielbia eksperymentować i zadziwiać swoimi pomysłami taktycznymi cały futbolowy świat wie każdy kibic, który chodź trochę interesuje się europejską piłką. O defensywnych problemach Bayernu najlepiej świadczy fakt, że 14 lutego na ligowy mecz przeciwko Augsburgowi ( wygranego przez Bayern 3:1 ) Guardiola wystawił czwórkę obrońców, których średnia wzrostu wyniosła uwaga.... 174,5 cm !!
Od prawej : Lahm( 170 cm) - Kimmich ( 176 cm ) - Alaba ( 180 cm ) - Bernat ( 172 cm ).

    Proste i logiczne wydaje się więc, że Juventus swoje szanse powinien upatrywać przede wszystkim w stałych fragmentach gry. Obecność w składzie rosłych i silnych zawodników takich jak chociażby: Bonucci, Barzagli czy Pogba daje Włochom ogromną przewagę w tym elemencie gry.
    Bayern natomiast powinien za wszelką cenę starać się aby piłka znajdowała się możliwie jak najdalej od ich pola karnego. Gwarantować powinni to środkowi pomocnicy Vidal lub Xabi Alonso. Jeżeli ofensywny kwartet Bayernu : Lewandowski, Muller, Costa i Robben zagra na swoim maksymalnym poziomie to nie straszna im żadna, nawet najszczelniejsza włoska defensywa z Buffonem w bramce.

   Starcie mistrza Niemiec z mistrzem Włoch to niewątpliwie najciekawszy i najbardziej wyrównany dwumecz ze wszystkich jakie zobaczymy w 1/8 Champion League. Czy Guardiola zda najtrudniejszy egzamin odkąd jest w Monachium ? Czy może Allegri wraz ze swoją drużyną wybiją katalończykowi z głowy marzenia o triumfie w najbardziej prestiżowych piłkarskich rozgrywkach ?
  Tego dowiemy się oglądając 23.02 mecz w Turynie oraz 16.03 rewanż w Bawarii, miejmy nadzieję wspaniałą batalie o awans, która zaspokoi każdego, nawet najbardziej wybrednego fana futbolu.

środa, 17 lutego 2016

2016 - VIVE LA POLONGE


  Euro 2016 we Francji, to niewątpliwie najważniejsze wydarzenie piłkarskiego roku w Polsce jak i w całej futbolowej Europie. Po wspaniałych, pełnych emocji i dramaturgii eliminacjach, Polacy zapewnili sobie bilety na francuski turniej. Drugie miejsce w grupie, zaledwie jeden punkt za Niemcami, najwięcej strzelonych goli ( 33 ), obecność w składzie najlepszego strzelca eliminacji, do tego świetna atmosfera i kolektyw jaki tworzy drużyna, to wszystko sprawiło, że z ogromną niecierpliwością i dużymi nadziejami czekamy na czerwiec !

 12.12.2015 tego dnia poznaliśmy swoich grupowych rywali. Ponowne spotkanie z Mistrzami Świata - Niemcami, ponadto nieobliczalni Ukraińcy i niżej notowani Irlandczycy z Północy. Biorąc pod uwagę, że z grupy mogą wyjść 3 drużyny, w kraju zaczęto uważać iż awans do 1/8 jest absolutnym minimum jaki musi wykonać Adam Nawałka i jego podopieczni. I słusznie !! Mamy drużynę , mamy potencjał, kiedy jak nie teraz ? Medialne pompowanie przysłowiowego ,,balonika", wywieranie na piłkarzy presji to coś z czym będziemy mieli do czynienia przez najbliższe ponad 3 miesiące, ale mamy kadrę profesjonalistów przez duże ,,P", którzy , mam nadzieję, presję tą udźwigną i nie przyniosą wstydu :)

 Mistrzostwa we Francji będą wyjątkowe i nowatorskie, ponieważ wystąpią na nich aż 24 drużyny, w tym ( nic nie ujmując tym reprezentacjom ) , takie piłkarskie ,,potęgi" jak : Albania, Irlandia Północna, Rumunia czy Węgry. Pamiętacie jak 2 lata temu podczas mundialu w słonecznej Brazylii wszyscy w roli ,,czarnego konia" stawiali Belgów ? Ci doszli do ćwierćfinału, ulegając tam przyszłym finalistą - Argentyńczykom. Dzisiaj, moim zdaniem Belgia to jeden z kandydatów do medali na francuskim czempionacie. Mają oni niesamowitą pakę i młodego trenera, który świetnie to poukładał. Ich gracze stanowią o sile drużyn angielskiej Premier League ( Kompany, De Bruyne - City, Hazard, Courtois - Chelsea, Lukaku - Everton, Dembele, Chadli , Alderweireld - Tottenham ) długo by wymieniać świetnych Belgów grających w innych topowych ligach Europy.

 Polska nie ma jeszcze aż tylu zawodników klasy światowej - to fakt. Uważam jednak, że to właśnie nas trzeba stawiać w roli czarnego konia Euro 2016. Selekcjoner Nawałka dobrał sobie grupę 20 kilku zawodników, których obdarzył ogromnym zaufaniem, a Ci odpłacili mu się świetną grą w eliminacjach. Wielu z nas dziwi się co w tej kadrze robią tacy zawodnicy jak Cionek, Peszko czy Sebastian Mila. Pamiętajmy jednak, że to strzał Sławka zapewnił nam jakże istotny punkt w Dublinie, a o drugiej reprezentacyjnej młodości Mili, powiedziano już chyba wszystko. Selekcjoner im ufa i wierzy że na turniej we Francji zbudują odpowiednią formę, nawet poprzez występy w gdańskiej Lechii.

Świeża, młoda krew. Dawno nikt nie miał takiego wejścia do kadry jak skrzydłowy Cracovii - Bartosz Kapustka. Chłopak oprócz boiskowych umiejętności pokazał również coś, co jest  mega ważne w dzisiejszej piłce - opanowanie i chłodną głowę. W styczniu na stole w siedzibie Cracovii leżała konkretna oferta od tureckiego Galatasaray , ale Bartek wiedział, że na tą chwilę regularna gra i zdobywanie bramek na polskich boiskach jest ważniejsze od tureckich pieniędzy i prawdopodobnie podgrzewania ławki rezerwowych bądź trybun.
Piotr Zieliński na dzień dzisiejszy jest podstawowym zawodnikiem włoskiego Empoli i jednym z piłkarzy od których trener rozpoczyna ustalanie podstawowej jedenastki. W zimie mówiło się o konkretnych zapytania ze strony Liverpoolu , a dobrze wiemy ze Klopp jak nikt inny potrafi zauważyć w zawodniku potencjał do gry na najwyższym poziomie. Jeżeli nic się nie zmieni, to kto wie czy to własnie nie Zieliński będzie najlepszym partnerem do środka pola dla Grześka Krychowiaka, pełniąc role pomocnika łączącego zadania defensywne z ofensywnymi. W dzisiejszej piłce właśnie tacy gracze , rozkładający siły 50/50 są bardzo cenieni i potrzebni.

Weterani i zawodnicy doświadczeni na których opiera się reprezentacja to Ci, o których formę martwić się nie musimy. Fabiański/Szczęsny, Glik, Piszczek, Krychowiak, coraz mocniej pukający do tej grupy Grosicki i Milik , Błaszczykowski , który jeżeli wywalczy miejsce w Fiorentinie będzie niesamowicie istotnym zawodnikiem. To właśnie oni, powinni w trudnych momentach pociągnąć zespół i dać ,,power" innym. I wreszcie on, nasz jedyny, niepowtarzalny kapitan - Robert Lewandowski ! Na 10 bramek Bayernu Monachium w 2016 r Robert zdobył UWAGA ! OSIEM !. Wydaje się więc, że lepszym stwierdzeniem byłoby, że NIE ZDOBYŁ dwóch. Módlmy się więc wszyscy o zdrowie Roberta, bo tego, że zagra on wspaniały turniej i będzie liderem biało-czerwonych możemy być pewni w 100%.
Nie bójmy się wierzyć, nie bójmy się marzyć, wyjdziemy z grupy a potem.... a potem niech się dzieje co chce ! Mamy piłkarzy, mamy trenera, mamy DRUŻYNĘ ! To może być wspaniały rok dla polskiej piłki :)

Tomasz Bury