Kto wie, czy dla widocznego wyżej dżentelmena nie będzie to najtrudniejszy sprawdzian, odkąd w 2013 r objął stery w Bayernie Monachium. 1/8 Ligi Mistrzów i dwumecz z ubiegłorocznym finalistą tych rozgrywek - Juventusem Turyn.
Powodów by tak twierdzić jest naprawdę sporo, a najważniejsze z nich to:
- forma turyńczyków którzy pod wodzą Massimo Allegriego wygrali 13 meczów z rzędu ( ! ), zatrzymując się ostatnio w Bolonii, gdzie oszczędzając najważniejszych zawodników na potyczkę z Bayernem bezbramkowo zremisowali.
-prawdziwy szpital w Bayernie. Rozczłonkowana jest szczególnie formacja obronna monachiujczyków. Niezdolni do gry są: Jerome Boateng, Javi Martinez, Holger Badstuber. Do treningu powoli wraca Mehdi Benatia, jednak jego występ w pierwszym spotkaniu w Turynie jest mało prawdopodobny. Guardiole cieszyć może jedynie fakt, że do składu pomału wracają Franck Ribery i Mario Gotze, jednak po tak długim rozbracie z futbolem, nie będą oni raczej brani pod uwagę przy ustalaniu podstawowej jedenastki.
Jutrzejszy mecz oraz rewanż tydzień później na Alianz Arena, to prawdziwy sprawdzian dla Pepa i jego drużyny. Bayern mistrzostwo Niemiec ma już praktycznie zapewnione, bez problemów pokonuje kolejnych rywali w drodze do finału krajowego pucharu, jednak to sukces w Champions League jest dla klubu priorytetem. Szczęście w losowaniu Bayernowi, lekko mówiąc - nie dopisało. Podczas gdy Manchester City ( przyszły klub Guardioli ) mierzy się z Dynamem Kijów, Real pokonuję pozbawioną błysku AS Romę, mistrz Niemiec mierzy się z bijącą się o kolejne ,,Scudetto" z Napoli - ,,Starą Damą".
Zestawienie linii defensywnej, to główny powód nocnych zmartwień byłego trenera Barcelony. Czwórka stoperów na których Pep zawsze mógł polegać, zamiast treningów z zespołem, przechodzi rehabilitacje w lekarskich gabinetach. Sprowadzony na ostanią chwilę podczas zimowego okienka transferowego Serdar Tasci, nie przekonał podczas ostatniej ligowej potyczki z Darmstadt, pozwalając Sandro Wagnerowi bezkarnie umieścić piłkę w siatce Manuela Neuera. Jeżeli więc Tasci nie potrafi upilnować w polu karnym napastnika beniaminka Bundesligi, to jak ma poradzić sobie z kryciem Mandzukica, Moraty, rewelacyjnego w tym sezonie Dybaly czy Paula Pogby, ?
Być może receptą Pepa na wspomniane problemy będzie młodziutki, 21 letni młodzieżowy reprezentant Niemiec - Josuha Kimmich, który z defensywnego pomocnika został przekwalifikowany na środkowego obrońcę i radzi sobie lepiej niż dobrze. Hiszpański trener na każdym kroku chwali młodziana za spokój, rozwagę i dojrzałość w grze. To że Pep uwielbia eksperymentować i zadziwiać swoimi pomysłami taktycznymi cały futbolowy świat wie każdy kibic, który chodź trochę interesuje się europejską piłką. O defensywnych problemach Bayernu najlepiej świadczy fakt, że 14 lutego na ligowy mecz przeciwko Augsburgowi ( wygranego przez Bayern 3:1 ) Guardiola wystawił czwórkę obrońców, których średnia wzrostu wyniosła uwaga.... 174,5 cm !!
Od prawej : Lahm( 170 cm) - Kimmich ( 176 cm ) - Alaba ( 180 cm ) - Bernat ( 172 cm ).
Proste i logiczne wydaje się więc, że Juventus swoje szanse powinien upatrywać przede wszystkim w stałych fragmentach gry. Obecność w składzie rosłych i silnych zawodników takich jak chociażby: Bonucci, Barzagli czy Pogba daje Włochom ogromną przewagę w tym elemencie gry.
Bayern natomiast powinien za wszelką cenę starać się aby piłka znajdowała się możliwie jak najdalej od ich pola karnego. Gwarantować powinni to środkowi pomocnicy Vidal lub Xabi Alonso. Jeżeli ofensywny kwartet Bayernu : Lewandowski, Muller, Costa i Robben zagra na swoim maksymalnym poziomie to nie straszna im żadna, nawet najszczelniejsza włoska defensywa z Buffonem w bramce.
Starcie mistrza Niemiec z mistrzem Włoch to niewątpliwie najciekawszy i najbardziej wyrównany dwumecz ze wszystkich jakie zobaczymy w 1/8 Champion League. Czy Guardiola zda najtrudniejszy egzamin odkąd jest w Monachium ? Czy może Allegri wraz ze swoją drużyną wybiją katalończykowi z głowy marzenia o triumfie w najbardziej prestiżowych piłkarskich rozgrywkach ?
Tego dowiemy się oglądając 23.02 mecz w Turynie oraz 16.03 rewanż w Bawarii, miejmy nadzieję wspaniałą batalie o awans, która zaspokoi każdego, nawet najbardziej wybrednego fana futbolu.