6 Marca 2016 roku.. Po 29 kolejkach najbardziej ekscytującej piłkarskiej ligi starego kontynentu na czele stawki z 5-punktową przewagą nad grupą pościgową znajduje się - Leicester City.. Drużyna, która rok temu w tym samym czasie okupowała dno tabeli, a najwierniejsi fajni zaczynali tracić nadzieję na utrzymanie.
Wszystko zmieniło się jednak, gdy 13 Lipca 2015 roku, stery w klubie przejął 64 letni Włoch - Claudio Ranieri. Wszczepił on w piłkarzy wolę walki, wiarę w możliwość osiągnięcia sukcesów. Z grupy solidnych rzemieślników stworzył prawdziwy dream team, który kupił serca kibiców w Anglii jak i całym świecie.
Wszyscy zachwycają się magicznym duetem, który co chwila rozmontowuję kolejną defensywę ligowych rywali. Ryiad Mahrez i Jamie Vardy to piłkarze, których już dziś możemy określić gwiazdami światowego futbolu. Bez tej dwójki sukces Lisów nie byłby możliwy - to oczywiste. Jednak uważam, że kluczową rolę w układance Ranieriego odgrywa urodzony 29 Marca 1991 w Paryżu, czarnoskóry defensywny pomocnik - N'Golo Kanté.
Swoją dorosłą karierę Kanté rozpoczął w klubie US Boulogne gdzie przez dwa sezony rozegrał 38 spotkan na poziomie Ligue 2. Następnie przeniósł się do SM Cean, gdzie po roku gry na zapleczu, wywalczył wraz z drużyną awans do najwyższej klasy rozgrywkowej we Francji. Po świetny sezonie w Ligue 1 gdzie zagrał w 37 spotkaniach strzelając 2 bramki, zainteresował się nim angielski kopciuszek.
3 sierpnia 2015 roku dołączył za niemała kwotę, bo około 8 milionów euro do drużyny z King Power Stadium. Tutaj jego kariera wprost eksplodowała! Kanté do tej pory rozegrał 28 meczów, spędzając na boisku 2220 minut. Zdominował on całą Premier League pod względem przechwytów piłki, notując średnio 4.1 czystych odbiorów na mecz. Notuje on 82% skutecznych podań, mimo że nigdy nie wybiera najprostszych rozwiązań, starając się przyspieszyć grę ryzykownym podaniem w kierunku napastników. Niewiarygodny jest fakt, że w tym mierzącym ledwie 169 cm wzrostu zawodniku drzemie taka energia. W każdym meczu oddaję on całe serce dla drużyny, walcząc, biegając i gryząc przysłowiową ,,trawę" przez pełne 90 minut. Bez niego środek pola Leicester mocno cierpi co było widać w meczu z West Bromwich Albion, w którym z powodu lekkiego urazu Kanté zagrać nie mógł.
Francuz zawsze daje z siebie 100%, jednak ( co jeszcze bardziej podkreśla jego wybitność ) swoje najlepsze mecze zagrał nie z Watfordem, Crystal Palace czy Sunderlandem a z drużynami, z którymi Leicester bezpośrednio bije się o mistrzostwo.. Arsenalem, Manchesterem City. Eksperci i dziennikarze twierdzą, że tworzy on ,, jednoosobową linie pomocy", łatając wszystkie dziury, wyłuskując futbolówki rywalom i przechwytując wszystkie bezpańskie piłki w centralnej części boiska. Komentatorzy porównują go do wybitnego reprezentanta Francji, piłkarza londyńskiej Chelsea i madryckiego Realu - Claude Makélélé. Ten sam wzrost, podobna budowa ciała i poruszanie się po boisku.. Kanté ma wszystko by pójść w ślady swojego rodaka i przeżyć równie wspaniałą karierę jak on.
Licznik występów w reprezentacji Francji u N'Golo na razie wynosi 0. Jednak uważam, że swoją formą w przeciągu całego sezonu przekona do siebie Didier Deschampsa, a ten powoła go na Mistrzostwa Europy, których jak wiemy Francja jest gospodarzem. Druga linia francuzów utworzona z wysokiego, silnego Paula Pogby i niezwykle zwrotnego i nieustępliwego Kanté. Kto wie czy nie był by to klucz do sukcesu gospodarzy?
Wybiegnijmy trochę w przyszłość.. mistrzostwo Anglii z Leicester City i sukces z reprezentacją Francji na Mistrzostwach Europy rozgrywanych na ich terenie. N'Golo Kanté w jeden sezon może osiągnąć coś, co przez ponad 20 lat pięknej kariery nie udało się chociażby Stevenowi Gerrardowi jak i wielu innym wybitnym piłkarzom.. Powodzenia N'Golo, tego Ci życzę !
Chłopie, ale interpunkcji to Ty musisz się jeszcze nauczyć
OdpowiedzUsuń